Opublikowano: 21 lipca 2026 r.

Służby ratunkowe przez wiele godzin pracowały na miejscu tragicznego wypadku w Białce Tatrzańskiej.
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek, 20 lipca, około godziny 16:45 w Białce Tatrzańskiej na drodze krajowej nr 49. Z nieustalonych dotąd przyczyn samochód osobowy prowadzony przez 46-letnią kobietę zjechał z jezdni, następnie wpadł do przydrożnego rowu i uderzył w drewniane ogrodzenie. W pojeździe oprócz kierującej podróżowały również dzieci.
Nie żyje 10-letnie dziecko
Najpoważniejszych obrażeń doznało 10-letnie dziecko, które zostało wydobyte z uszkodzonego samochodu przez strażaków. Na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowane do specjalistycznego szpitala. Pomimo wysiłków lekarzy dziecka nie udało się uratować.
Na miejscu pracowały liczne służby
W działania ratunkowe zaangażowani byli strażacy, zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz śmigłowiec LPR. Droga w miejscu zdarzenia została czasowo zamknięta, a kierowcy byli kierowani na wyznaczone objazdy. Akcja służb trwała kilka godzin.
Policja wyjaśnia przyczyny wypadku
Według wstępnych ustaleń kierująca pojazdem była trzeźwa. Funkcjonariusze pobrali krew do dalszych badań, a okoliczności oraz przyczyny utraty panowania nad samochodem będą wyjaśniane w prowadzonym postępowaniu pod nadzorem prokuratury.
Apel o ostrożność na drogach
Każdy tragiczny wypadek przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas podróży. Policja apeluje do kierowców o dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze oraz zachowanie pełnej koncentracji za kierownicą.











































